Oto co udało mi się zużyć:
- żel do mycia twarzy Garnier czysta skóra -bardzo fajny żel, dobrze oczyszcza skórę. Mam już następne opakowanie.
- odżywka b/s gliss kur z jedwabiem ułatwiała rozczesywanie,ale na razie nie będę jej kupować-mam dużo innych jeszcze kosmetyków.
- szampon garnier fructis gęste i zachwycające nie zauważyłam jakoś większej objętości ,ale za to dobrze mył włoski
- Mleczko do ciała dove hmmm dobry produkt, aczkolwiek zapach na dłuższą metę mi się znudził
- Balsam do ciała balea jeden z moich ulubionych, niestety była to limitka
- Dezodorant balea limonka przyjemny orzeźwiający zapach jak najbardziej na tak
- Żele do ciała yves rocher o zapachu kawy i granatu. Ten pierwszy znacznie bardziej przypadł mi do gustu pomimo tego, że nie pije kawy :P Nie wiem czemu , ale jeśli używam długo np miesiąc czasu jednego żelu to bardzo szybko mi się on nudzi też tak macie?
- Fluid bourjous dobry podkład , bardzo szybko mi się skończył niestety. Kupiłam go w promocji w hebe za 30zl.
- Dezodorant do stóp avon - nic dobrego nie mogę powiedzieć- drogi jak na swoją wielkość i nie działał
- Perfumy c-thru moje ulubione wielu osobom z otoczenia bardzo się podobały :)
- Lakier Golden Rose niestety wysechł mi użyłam go kilka razy...
- Tusz do rzęs wibo falsh lash pogrubial rzeski ,nie sklejal .
- Próbka maski biovax włosy były po niej gładkie
- Peeling do twarzy Marion- ulubiony ostatnio produkt.Niedługo go opiszę ,bo warto wypróbować.
Dm'aniaczka
♥
Uwielbiam zapachy od C-thru:)
OdpowiedzUsuńZnam tylko maseczkę Biovax :)
OdpowiedzUsuń